moje komentarze
porównuję co widzę i czytam
moje ostatnie komentarze »
-
notaklogikaniejestdomenakobietjakwidacpowpisiezatemoczymbędzietenblogchchiałbymwiedzieć?pozdra...
2010-01-27 00:57
-
Pan błądzi. Fizjologia a "zgodność z naturą" to dwie różne płaszczyzny. Oceniać...
2010-01-01 22:29
-
Pan jest trollem dwudziestolecia polskiej polityki.
2010-01-01 22:12
-
epatowanie przez Pana szczegółami fizjologicznymi świadczy właśnie o chęci obrażenia i...
2010-01-01 19:50
-
Czy ufamy senatorowi Piesiewiczowi w takim stopniu by wciąż powierzać mu to, co mamy...
2009-12-17 13:10
ostatnie notki »
-
Prawybory prawygraną?
2010-03-08 22:03
-
Piskorski
2010-01-27 00:40
-
Piesiewicz
2009-12-16 23:14
-
Zabierzmy jednym bogatym, innym zostawmy
2009-12-03 11:21
-
Krzyż w szkole
2009-11-21 23:22
najpopularniejsze notki »
-
Piesiewicz
komentarze: 11
aktywne dyskusje »
-
Piesiewicz
komentarze: 11ostatnio: bufon
-
Zabierzmy jednym bogatym, innym zostawmy
komentarze: 1ostatnio: Sophia Stajkova
-
Krzyż w szkole
komentarze: 1ostatnio: andrzej.budzyk
-
Płakanina po POPiSie
komentarze: 2ostatnio: Moherowy Fighter
-
Pospieszalski o Patriotyźmie
komentarze: 13ostatnio: maia14


witam
notaklogikaniejestdomenakobietjakwidacpowpisiezatemoczymbędzietenblogchchiałbymwiedzieć?pozdrawiamserdecznie.
Małgorzata Chce Wolności: Wstępniak@Tomasz P. Terlikowski
Pan błądzi. Fizjologia a "zgodność z naturą" to dwie różne płaszczyzny. Oceniać fizjologię jako zgodną z naturą lub nie to naprawdę trzeba mieć przestawioną fantazję.
Tomasz P. Terlikowski: O czym marzy Dziennikarz RokuNie pisałem poza tym, że Pan prześladuje osoby homoseksualne (choć coś w tym jest) , tylko że Pan świadomie je obraża. Obrażać można w wolnym kraju tylko że świadczy to o poziomie obrażającego. Maniakalne obrażanie świadczy też o pewnym problemie autora obraz.
Troll dwudziestolecia
Pan jest trollem dwudziestolecia polskiej polityki.
Ryszard Czarnecki: Polityczne anty-Oskary 2009@ autor
epatowanie przez Pana szczegółami fizjologicznymi świadczy właśnie o chęci obrażenia i zdeprecjonowania wartości osób homoseksualnych jako ludzi. Podobnie można by epatować szczegółami cielesnymi z aktów kobiety i mężczyzny- bo chyba nie zaprzeczy Pan że jedyna formą seksu uprawianego także przez katolików jest stosunek dopochwowy. Tylko, że ludzie z klasą nie rozmawiają publicznie o pewnych rzeczach a do nich należą między innymi upodobania seksualne - nie tylko gejów. Przykłady można mnożyć- czy nasienie może służyć tylko do umieszczenia go w pochwie czy może się ono znaleźć na twarzy na przykład. Czy taki poziom dyskusji Pana kręci? Dziwię się bo filozofa nie powinien.
Tomasz P. Terlikowski: O czym marzy Dziennikarz RokuOdbieram jako obłudę tłumaczenie "ja tylko opisuję czym jest akt homoseksualany" bo użyte słownictwo, kontekst i obleśna w zamierzeniu fizjologia świadczą ewidentnie o chęci obrażenia i wykluczenia z grona "normalnych" którzy wiedzą, że kiszka stolcowa służy do srania a nie kochania- to jest Pana poziom, poziom filozofa po ATK.
@galba
Czy ufamy senatorowi Piesiewiczowi w takim stopniu by wciąż powierzać mu to, co mamy najcenniejsze? Polskę?
Galba - Marcin Michta: Piesiewicz musi odejśćautor zdania jest idiotą
ok. Powinienem napisać inaczej:
trudno o bardziej głupią frazę i obłudną
idiota
Czy ufamy senatorowi Piesiewiczowi w takim stopniu by wciąż powierzać mu to, co mamy najcenniejsze? Polskę?
Galba - Marcin Michta: Piesiewicz musi odejśćautor zdania jest idiotą
KSP rules
Ich można słuchać zawsze i wszędzie...
Anita: Dobranoc...co z tego wynika?
Płacze Marek Migaslki po poposie. A popis powstać nie mógł i dobrze że nie powstał. W roku 1991 KLD działające dotychczas w ramach federacyjnego PC wychodzi z PC. Na kongresie Tusk nie podpisuje chadeckiej deklaracji z Kaczyńskim. Różnice programowe czy osobiste? KLD nie wchodzi do rządu Olszewskiego, który następnie współobala. Obala bo zły program miał rząd? Różnice programowe czy osobiste? KLD wchodzi do UW. Tworzy rząd z AWS. W 2000 roku UW wychodzi z rządu. Wchodzi Kaczyński. Robi szoł medialny tworzy PIS, rozwalając AWS. Tusk rozwalając UW tworzy PO. Gracze od lat stają naprzeciw siebie. Że mówią po Rywinie o nowej RP? Każdy by mówił. W 2005 wystarczyło nie być z SLD by brać w sieci wyborców. Że mamili wspólnym projektem? Bo SLD wygrało m.in. dzięki legendarnej kłótliwości prawicy. Teraz należało grzecznie i razem. Jak zresztą się spierać o zamykanie łapówkarzy? To niemożliwe, choć dziś już wiadomo że możliwe. IV RP nie była żadnym PROJEKTEM , nie było w tym haśle żadnej treści. Była tęsknota odczuwana przez Polaków (jak i teraz) za dobrym sprawnym Państwem. Moglibyśmy teraz nazwać taki PROJEKT podobnie: IV RP, Nowa Polska, Nasza Polska, Zdrowy Kraj, Silny Kraj. Od lat tęsknota jest jedna bo w sferze pozapolitycznej Polacy radzą sobie świetnie. Tylko z jakością polityki wciąż licho. Tak więc znając losy Tuska i Kaczyńskiego , ich wzajemne spotkania, niespotkania, gry wejścia i wyjścia, nie można było wierzyć w POPiS bo było jasne, że różnice osobiste Tuska i Kaczyńskiego nie są do przeskoczenia. Tego nie mogło być, i nie ma czego żałować, bo żałowanie POPiSU stawia analizę polskiej polityki na poziomie ciotki wiecznie rozpominającej jak to nie wzięła milionera a wszyscy wiedzą, że był to drobny geszefciarz. Wolałbym usłyszeć , i książkę przeczytać- dlaczego w Polsce na poziomie myśli nikt nie stworzył projektu Polski, który porwałby wyborców a pęd ku jego realizacji trwałaby mimo przemijających gęb polskiej polityki. A jest u nas tak, że co gęba to projekt, a żadne gęby nie są w stanie stworzyć projektu poważniejszego niż paplanina o tradycji dziadków, której nie wolno sprzedać, sprywatyzować, rozkraść. Paplanina PO z roku 2007 była nieco bardziej współczesna i rozbudowana niż paplanina z roku 2005, która sprowadzała się do zawsze pięknego „zamkniemy złodziei”.
Marek Migalski: Cholernie szkoda koalicji PO-PiSI te emocje, które zawsze towarzyszą POPiSOwi, kto, co, dlaczego, oszukał, zdradził. Przecież płakanie po POPisie to konwent św. Katarzyny w czystej postaci: piękny cel, wspólne wartości ale nie potrafimy policzyć głosów kto został wybrany na kandydata. Kukiełki z konwentu wciąż sieją grozę w polskiej polityce a rozpamiętywacze podają naszym mózgom serotoninę w postaci POPiS. O co chodzi?
Napiszcie program, jak poradzić sobie z elementarnymi problemami, które leżą od lat: służba zdrowia, ubezpieczenia społeczne, drogi, edukacja, sądownictwo . Czy nie dostrzegacie strasznej prawidłowości, że wszystkie te obszary to czysto państwowe sprawy. Polacy sobie radzą o państwo słabnie coraz bardziej. Jest szansa że przestaną sobie radzić bo państwo stanie się potężnie słabe. A my płaczmy po POPiSie.
słabiutko
oj, Panie Doktorze. Za wiele do powiedzenia to Pan nie ma. Takie fiku miku słowami to ani dobra retoryka ani merytoryka żadna. Kipią emocje i to złe emocje. Emocje typu: dlaczego temu takiemu owemu udaje się a nam nie. I ten język "walimy celnie w premiera" obnaża właśnie strategię PiS, nie program i argumenty tylko walenie jak popadnie.
Marek Migalski: NUD zabija Tuska, bumtarara, bumtararaLogika też zawodzi. Skoro nuda miałaby zabić premiera to przecież nie urodzi władzy dla PiS bo ono też już się ludziom ograło (i to bardzo, bardzo).
@zetjot
owszem by dyskutować trzeba dysponować kodem kulturowym, trzeba znać historię itd. Prawda. Napisałem o czym innym. O tym, że Pospieszalski ogłosił, że rozmawiamy dziś o patriotyzmie, po czym łupnął gości kwestią co sądzą o historii Waldemara Chrostowskiego i tuszowaniu sprawy śmierci księdza Jerzego przez - co powiedział w imieniu autora ksiądz Małkowski - III RP która jest jak PRL. To są dwa tematy; patriotyzm, a sprawa Waldemara Chrostowskiego , dwa różne tematy powtarzam , zupełnie różne. Chyba, że stosunek do rzekomej manipulacji przy wyjaśnianiu śmierci księdza Jerzego, określa nasz patriotyzm. (IPN prowadzi sprawę, wydało wiele publikacji o Chrostowskim jako agencie SB, prowadzi też śledztwo w sprawie śmierci księdza Jerzego- kto manipuluje i tuszuje???)
mediawidz: Pospieszalski o PatriotyźmieZaczęło się ładnie, LUC mówił o dreszczach gdy słuchał Starzyńskiego "To jest ostatni komunikat" i trzeba o tym rozmawiać, to tworzy kod kulturowy . Natomiast nie tworzy go stawanie po stronach barykady tak abstrakcyjnej jak kwestia czy III RP (czyli kto?) przeszkadza śledztwu w sprawia księdza Jerzego. (A nikt nie przeszkadza).
@blogooblatrywacz
ja wciąż wierzę, że on będzie bez mandatu kiedyś. Tytuł tej notki to symboliczny cel do osiągnięcia dla zdecydowanej poprawy jakości polskiej polityki
mediawidz: Pospieszalski o Patriotyźmiegdyby Farfał dał program Ryszardowi
Gdyby Piotr Farfał, Roman Giertych przewodzili koterii mającej wysokie sondaże, wyższe od np. PiS , Ryszard Czarnecki kiedyś prezes ZChN, lider AWS, lider Samoobrony, i lider PiS teraz wiedziałby co powiedziec tym panom by dostac program w prime-timie lub pozycję biorącą mandat na liście wyborczej.
Ryszard Czarnecki: Sojusz Tuska i FarfałaDorn na równi pochyłej Czarnecki na trampolinie posad
Rzeczywiście dla, niestety, deputowanego PE Ryszarda Czarneckiego, ktoś mówiący co myśli jest godzien pogardy, gdyż deputowany PE, zawsze wie komu i co powiedziec by otrzymac konfitury. Czy Lepperowi, czy Pierwszemu Prezesowi, czy pani Gronkiewicz Waltz dopóki brylowała w sondażach czy Wałęsie jeśli tylko zaczynał miec szanse na zwycięstwo.
Ryszard Czarnecki: Dorn na równi pochyłejSzkoda, że te kilkaset głosów zrobiło z Ryszarda Czarneckiego deputowanego, ale pieszczoty z rozdającymi stołki opłacają się zawsze do czasu, natomiast absmak jest od początku. Są tacy co go nie czują, cho wciąż wierzę że Ryszard Czarnecki kiedyś zastanowi się nad własnym dorobkiem.
żłoba narodowa
dożłoba narodowa przez kolejne 5 lat. Pensja europosła to nic w porównaniu z zarobkiem jaki miałby Pan prowadząc szkolenia "jak obsłaskawiĆ kolejnych szefów partii" . Program szkoleń: 1. jak nie brzydziĆ się paskudy (Lepper jest dobry gdy daje jedynkę)2. co mówic prezesowi by mnie pokochał (mój mężu stanu) 3. jak wartości chrześcijańskie zamieniĆ na materialne (Jak uczciwego Wiesława Chrzanowskiego nabrac na gorliwy katolicyzm, jak w ostatniej chwili gdy Gronkiewicz Waltz traci szanse, przeskoczyĆ na Lecha Wałęsę, choĆby to agent i zaprzaniec SB- wybory 1995). Klientów miałby Pan mnóstwo: byli samoobroniarze, sld-dowcy i innne trole polskiej polityki.
Ryszard Czarnecki: Huebner walczy o komisarzaRysiu ufam, że nie wszedłeś.
Rysiu pragnę byś nie wszedł. Nie wszystkie Ryśki to fajne chłopaki.
Ryszard Czarnecki: Sukces drużynyodjazd podejrzeń i wejrzeń
w ciekawej rozmowie między ludźmi zainteresowanymi światem i sporem ideii, ludzie bardziej zainteresowani aktualną linią frontu zawsze znajdą amunicję przeciw rozmówcom. Że ubierają się w owieczki a są wilkami, że śledzą a nie wyjaśniają, że sieją propagandę a nie prezentują swój punkt widzenia. Odważnych nie powinno to przejmowaĆ, mogą co myślą powiedzieĆ podczas rozmowy i tyle. Herling gdy zorientował się, że rozmowę jego przyjęto krytycznie i niechętnie podjął ratowania swego wizerunku w oczach swego obozu. Miast rzec zmieniłem zdanie po rozmowie, lub mówiłem to zapominając o froncie walki napisał, że został zmanipulowany, oszukany, prześledzony. Jak na tej rangi intelektualistę to stanowisko niepoważne. Jednak zasłużył się obozowi gdyż dał źródło świetnemu mitowi, że Michnik nazwał Herberta agentem. Nie pierwszy to przykład czytania podobnego do machania cepem. Jest oczywiste, że nikt Herberta nie oskarżał o współpracę. To Herling gubiąc się w swej niezłomności dziwi się niepochlebnie, że ktoś mieszkając w Polsce mógł spotkaĆ SB. Rzeczywiście jest to nudne, ale dobrze że major to opisał, bo nie chce się po prostu sprawdza takich rzeczy, które potem idą w świat i do wielu trafiają niczym prawda biblijna.
galopujący major: O sprawie Herberta kłamstwo Ziemkiewiczaz Wrocławia Pan uciekł
nie piszę tu często a Pana post mnie aktywował. Także uważam Pana za politycznego darmozjada. Nie wiem co Pan sądzi, jakie ma Pan opinie, co Pan zrobił dla Dolnego Śląska, który repreznetuje Pan w PE z ramienia Samoobrony, wiem tylko, że od 20 lat lat przykleja się Pan właśnie tam gdzie jest najbliżej pieca. Był ZChN (bardzo bojowy był z Pana retor i wojownik o wartości), był AWS, była Samoobrona, teraz jest PiS- zapewne opuiściłem (nie sposób pamiętac) kilkanaście partyjek i koterii z których ręki próbował Pan jeś, i zaraz je opuszczał jeśłi nie były odpowiednio intratne. Polski system partyjny jest wciąż w stanie formacji. Można zmieniac partie, szczegółnie jak partie się zmieniają. Jednak Pan ma niebywałą właściwośc wskakiwnia zawsze na miejsca biorące nie ważne z jakiej partii. Już się wydaje, że Pan utonął a tu proszę: złote frazy we wszystkich mediach i jedynka na liście. To doprawdy niebywałe. Odgadnięcie jak Pan to robi (może kiedyś Pana blog o tym opowie) dałoby najprawdziwszy obraz polskich elit politycznych. Pana opowieśc jak przekonał Pan kolejnych tuzów (Krzaklewski, Lepper, Kaczyński) polskiej polityki do swojej osoby byłaby bestsellerem. Choc nie zasługuje Pan na to- ma Pan duży kapitał komercyjny w swojej biografii politycznej.
Jeśli w kolejnych wyborach nie wyskoczy Pan na jedynce biorącej w kolejnej partii to będzie znak, że jednak coś się zmienia. Póki co przysługuje się Pan polskiej polityce swą destrukcyjną rolą w PiSie.
Całe szczęście, że z Wrocławia PAn nie kandyduje. Wie, Pan, że mimo łaski bogów rozdających pierwsze miejsca, byłby Pan bez szans. Tak od serca- przegranej w wyborach.
Ryszard Czarnecki: Z Wojtkiem się nie zgadzam, ale dalej go lubię…Orliński bełkocze
cztałem Dolinę Nicości. rzeczywiście tekst Orlińskiego to groch z kapustą, albo tekst osoby, która nie czytała tych książek. Oczywiście teza Ziemkiewicza, że to zemsta za podarcie gazety itd, to ciąg dalszy obsesji publicysty. Ziemkiewicz wie, że tak wyrazista obsesja dobrze się kupuje, więc żywi ją i broni jej. Obsesyjnych ataków na Gw będzie więcej bo to napędza.
Publicyści Rzeczpospolitej: Ziemkiewicz: Orliński, czyli deprawacja totalnaniewązny Michnik
"Jego nieszczęście polega na tym, że nikt o nim dziś nie pamięta." Jakoś Pan pamięta bardzo dobrze by sążniście walić jak wszyscy ważni przed Panem. Niekonsekwencja. Ale to miłe pewnie ujeżdżać taką głowę i mieć udział w obalaniu .
Michał Szułdrzyński: Demokracja wg A. Michnika. Panu już dziękujemy!to nie jest agitacja
namawianie do udziału w wyborach to nie jest agitacja wyborcza i łamanie ciszy wyborczej. Czy namówieni głosują tylko na jedną partię? to to o czym pisałem dziś.
Chłodny Żółw: Kardynał Dziwisz nie wierzy w logikę